W środę 24 sierpnia ponownie udaliśmy się w pasmo górskie Bjelasica, tym razem by zdobyć jego najwyższy szczyt – Crna Glava (Czarną Głowę) mierzącą 2139 m n.p.m. Ta wycieczka zapowiadała się na jedną z krótszych wypraw podczas tego wyjazdu, dlatego około 8:30 dopiero wyjechaliśmy spod naszego kolaszyńskiego hotelu Chile. Sama trasa może nie przedstawiała się […]
Podczas drugiego dnia naszego pobytu w Kolasinie Alek zaplanował wyjazd w Góry Komovi i zdobycie ich najwyższego szczytu – Kom Kućki. Przy czym nas to mało interesowało, bo byliśmy już na tej górze podczas naszego pierwszego pobytu w Czarnogórze z PTTK Rzeszów w 2019 roku. Jednak kiedy widzieliśmy program tego wyjazdu to od razu wiedzieliśmy, […]
Dwa lata przerwy w wyjazdach zagranicznych spowodowane koronawirusem sprawiły, że na rok 2022 zaplanowaliśmy dwa takie wyjazd górskie. Po lipcowej Bułgarii, miała być sierpniowa Czarnogóra pod namiotem. Obydwa wyjazdy mieliśmy odbyć z biurem podróży PTTK z Rzeszowa. Kiedy jednak rezerwowaliśmy miejsce na Czarnogórę i na statusie wycieczki pojawił się napis „Bliska Potwierdzenia”, wydawało nam się, […]
Wycieczka na najwyższy szczyt Bułgarii była zaplanowana na ostatni dzień naszego pobytu w Górach Riły. Pomimo, iż było to wyjście na Musałę, której niewiele brakuje do 3000 metrów wysokości, to jednak miał to być jeden z najkrótszych dni spędzonych w górach. Wracając jednak do początku… Tego dnia po śniadaniu udaliśmy się autokarem do miejscowości Borovets. […]
Tego dnia obudził nas po godzinie 6 rano mocno zacinający deszcz. To była nasza pierwsza i ostatnia noc w Samokovie, podczas której spaliśmy przy otwartym balkonie. Tuż obok Hotelu Arena płynie Iskar, który pięknie szumi, ale w nocy kiedy jest totalnie cicho ten jego szum jest ciężki do zniesienia. Wracając do pogody, to ta mało […]
Tego dnia rano ok. 7:30 opuściliśmy Bansko i udaliśmy się w kierunku gór Riła. Po drodze w planach mieliśmy jeszcze zwiedzać Monastyr Rylski, który położony jest w dolinie pośród rilskich gór. Z racja faktu, że dojazd do tego obiektu liczył blisko 100 km to dojechaliśmy do niego dopiero około godziny 9:20. Zwiedzania trwało około pół […]