To była nasza pierwsza wędrówka po Górach Izerskich. Naszym celem tego dnia był najwyższych szczyt Izerów - Wysoka Kopa, Izerskie Garby oraz Wysoki Kamień. Pomimo pierwotnie kiepsko zapowiadającej się pogody, ta wyklarowała się, dzięki czemu mogliśmy na własne oczy dostrzec piękne walory turystyczne Gór Izerskich.
To była nasza pierwsza wycieczka po Karkonoszach. Naszym głównym celem była górująca nad Szklarską Porębą - Szrenica oraz Śnieżne Kotły - prawdziwy symbol polskiej części Karkonoszy. Jedynym małym minusem była pogoda, która w ciągu dnia zaczęła się pogarszać, przez co nie wszystkie zdjęcia wypadły tak okazale, jakbym sobie tego życzył.
Początkiem lipca pojechaliśmy do miejscowości Zakamienny Klin (słow. Zákamenné), by zrobić z niej dosyć konkretną turystyczną pętlę. Tego dnia naszym głównym celem był Oszus – szczyt położony na granicy polsko-słowackiej. Byliśmy już na nim wielokrotnie, ale nigdy nie szliśmy na niego od słowackiej strony – było to dla nas zupełnie nowe doświadczenie, które przypominało trochę […]
3 czerwca 2021 roku pojechaliśmy do Juszczyna, by z niego zrobić ciekawą pętlę obejmującą część Pasma Policy. Tego dnia naszym celem była Hala Kucałowa, początkowo myśleliśmy jeszcze o Policy, ale decyzję czy tam dojdziemy mieliśmy podjąć na hali. Po zdobyciu Hali Kucałowej, mieliśmy za pomocą szlaku czerwonego i niebieskiego dotrzeć do Kojszówki, a potem drogami […]
Praktycznie co roku pożegnania tatrzańskiego sezonu dokonujemy wraz z Tomkiem. Nie inaczej było w tym roku, kiedy to wybraliśmy się na jesienne Czerwone Wierchy. Co prawda koniec tego sezonu wypadł wyjątkowo późno, bo 10 listopada, ale w wysokich górach nie było ani śladu zimy, która bardzo często już o tej porze daje o sobie znać. […]
Tydzień po wycieczce na Salatyny również wybraliśmy się w podobne słowackie okolice z tym, że tym razem zamiast w Niżnie Tatry wędrowaliśmy po Wielkiej Fatrze. Naszym celem był Rakytov – szczyt należący do absolutnej czołówki tego ciekawego pasma górskiego. W Liptovskich Revucach znaleźliśmy się około godziny 8 rano, tzn. od centrum miejscowości byliśmy daleko, bo […]