Po dłuższej przerwie udało nam się w końcu ponownie wyjść na jakiś szlak górski. Wycieczka na Chrobaczą Łąkę dała nam nieco informacji, jak wyglądają warunki śniegowe w Beskidzie Małym.
To było wspaniałe zakończenie sezonu turystycznego w Tatrach. Idealna jesienna pogoda - no może poza mocnym wiatrem - sprzyjała nam podczas wędrówki po naszych łagodnych Tatrach Zachodnich.
Wycieczka ta, to kolejny przykład na to, że warto robić spontany w Tatrach. Pomysł, by wybrać się na Krótką i Ostrą również wymyślony został dosyć nagle. :)
Ostatni dzień urlopowy ponownie spędziliśmy u naszych południowych sąsiadów. Słowackie Tatry Wysokie to był doskonały pomysł na zakończenie udanego wypoczynku. Wyprawa na Huncowski Szczyt z Tatrzańskiej Łomnicy, pomimo średniej jakości widoków była udana i nie żałujemy, że się tam wybraliśmy.
Relacja ze spacerowania po najdłuższych dolinach w Tatrach czyli po Dolinie Koprowej i Cichej Dolinie Liptowskiej. :)
Ostatni urlopowy wtorek spędziliśmy z Moniką i Patrykiem na Czerwonych Wierchach. Wychodziliśmy na nie od strony Doliny Kościeliskiej, a schodziliśmy do Doliny Kondratowej.