Noc minęła nam spokojnie, chociaż tym razem to ja się kilka razy budziłem, a Asia spała „jak suseł”. Rano mogliśmy trochę dłużej poleniuchować, bo przedostatni etap MSB zapowiadał się na krótki i przyjemny. Jego długość oscylowała w granicach 24 km czyli porównując do poprzedniego dnia – była o około 10 km krótsza. Dlatego dopiero po […]
Dom Wycieczkowy PTTK w Myślenicach położony jest koło dosyć ruchliwej ulicy. Toteż w nocy było trochę głośno i Asia miała problemy ze spaniem. Mi się za to spało idealnie i obudziłem się wypoczęty i rześki. 🙂 Poniedziałkowy etap MSB należał do tych najbardziej wymagających. Wszak liczył on około 34 km i prowadził przez jeszcze nam […]
Niedziela przywitała nas równie piękną pogodą co sobota. Wstaliśmy dosyć wcześnie i już po 8 wyruszaliśmy na kolejny etap Małego Szlaku Beskidzkiego. Tym razem czekał nas nieco krótszy odcinek, bo trasa z Kasiny do Myślenic liczyła nieco ponad 24 km. Dzielec, Szklarnia i Wierzbanowska Góra Ruszyliśmy asfaltową drogą z miejsca, w którym spaliśmy w stronę […]
Pomysł przejścia Małego Szlaku Beskidzkiego (MSB) zrodził się w głowie Asi, parę tygodni po tym jak ja złapałem mega fazę na Główny Szlak Beskidzki (GSB). Ogólnie to wyszło trochę przypadkowo, bo nie wiedzieliśmy jak potoczy się historia z obostrzeniami spowodowanymi zaistniałą pandemią i czy władze otworzą granicę ze Słowacją. Jeśli by otworzyli, to mieliśmy pojechać […]
Już od pewnego czasu, gdy spoglądaliśmy na wirtualne mapy Beskidów to widzieliśmy, że poważne zaległości w chodzeniu po górach mamy w okolicy Makowa Podhalańskiego. Co prawda pamiętam, że kiedyś zdobywaliśmy Mioduszynę, ale poza nią to tam w ogóle nie bywaliśmy. Nadszedł więc odpowiedni moment, by nadrobić zaległości. Plan wycieczki, a w zasadzie wyprawy, po dotarciu […]
Dwa tygodnie po naszym wędrowaniu przez hale Beskidu Żywieckiego ponownie zawitaliśmy w to pasmo. Tym razem w wycieczce towarzyszył nam Marcin. Na parkingu w Rycerce Kolonii byliśmy trochę po 8:30 rano i udało nam się zająć jedno z ostatnich miejsc. 🙂 Program wycieczki był dość ambitny, bo tego dnia mieliśmy planowo przejść około 25 km. […]