Pochmurny Sławkowski Szczyt

słow. Slavkovský štít

Data dodania wpisu 02.07.2016 Pasmo górskie Tatry Wysokie Kraj słowacja - flaga kraju
Komentarze do wpisu 2
Data wycieczki 02.07.2016 Uczestnicy wycieczki Asia, ja
zdjęcia trasa

Zaczęło się bardzo przyjemnie… piękna pogoda, widoczne w oddali wierzchołki Łomnicy czy też naszego celu – Sławkowskiego Szczytu.

Sławkowski Szczyt ze Starego Smokowca

Sławkowski Szczyt ze Starego Smokowca

Naszą trasę zaczęliśmy od niebieskiego szlaku prowadzącego bezpośrednio na szczyt Sławkowskiego. Niestety mimo iż na początku wszystko przebiegało zgodnie z planem, w pobliżu skrzyżowanie z Tatrzańską Magistralą poszliśmy w złą stronę i przebijaliśmy się przez wiatrołomy. Tym samym straciliśmy już na początku około pół godziny…

Nieszczęsny niebieski szlak, na którym się zgubiliśmy

Nieszczęsny niebieski szlak, na którym się zgubiliśmy

Gdy w końcu trafiliśmy na skrzyżowanie i obraliśmy właściwy kierunek, pogoda zaczęła się już ostro chrzanić. Pojawiły się bardzo ciemne chmury, który w lecie niestety niczego dobrego nie zwiastują. 🙂

Jaworowa Galeria, Ostry Szczyt, Mały Lodowy Szczyt i Pośrednia Grań otoczone chmurami

Jaworowa Galeria, Ostry Szczyt, Mały Lodowy Szczyt i Pośrednia Grań otoczone chmurami

W miarę nabierania wysokości przejaśniło się nieco nad Sławkowskim Szczytem, a ciemne chmury powędrowały nad Łomnicę.

Sławko również w chmurach

Sławko również w chmurach

Na szlaku spotkaliśmy bardzo ciekawego ptaka, który potrafił dosłownie szybować w miejscu na dosyć mocnym wietrze. Niestety nie wiem jak się nazywa ten osobnik. 🙂

Ptak dosłownie zawieszony w powietrzu

Ptak dosłownie zawieszony w powietrzu

Asia jak zwykle wdrapywała się na każdą dostępną skałkę – tu idealnie wkomponowała się w widok na Pośrednią Grań.

Asia przed Pośrednią Granią

Asia przed Pośrednią Granią

Pierwszy raz udało mi się zbliżyć na tak bliską odległość od patyka wbitego w Królewski Nos, tuż przed głównym wierzchołkiem Sławkowskiego Szczytu.

Patyk na Królewskim Nosie

Patyk na Królewskim Nosie

Tuż przed zdobyciem Sławka, na moje nieszczęście rozległy się dwa burzowe grzmoty powodujące u mnie ścisk w gardle. 🙂 Tym samym na wierzchołku byliśmy tylko tyle, by zdążyć zrobić zdjęcia z krzyżem.

Asia na Sławkowskim Szczycie

Asia na Sławkowskim Szczycie

Schodząc z głównego wierzchołka napotkaliśmy grupę z naszego kraju, którzy ciekawie się prezentowali, ale trzeba przyznać, że cisnęli ostro.

Dzielne polskie krasnoludki maszerują na szczyt

Dzielne polskie krasnoludki maszerują na szczyt

Przy zejściu Asia ponownie podziwiała potęgę Pośredniej Grani… no cóż może kiedyś uda nam się tam wdrapać. 😉

Asia podziwia Pośrednią Grań

Asia podziwia Pośrednią Grań

I wspinała się po skałach… 🙂

Asia wspina się po płytach skalnych na szlaku

Asia wspina się po płytach skalnych na szlaku

 

Ciągle zadymiona Łomnica z tarasu widokowego

Ciągle zadymiona Łomnica z tarasu widokowego

Na koniec podrażniła się z misiem na Hrebienoku, który był oblegany głównie przez najmłodszych turystów.

Drażnienie misia na Hrebienoku

Drażnienie misia na Hrebienoku

Na koniec udało mi się jeszcze cyknąć dwa kolejowe zdjęcia z górami.

Łomnica z nad torów kolejki na Hrebienok

Łomnica znad torów kolejki na Hrebienok

 

Kolejka na Hrebienok w akcji

Kolejka na Hrebienok w akcji

Najlepsze było to, że jak schodziliśmy to zrobiła się naprawdę piękna pogoda, więc czasami chyba trzeba jednak później ruszać w góry, a nie tak jak my z rana…

Postaw nam kawę

Jeśli podobała Ci się relacja i chcesz by więcej takich było na blogu, to będziemy zadowoleni jeśli postawisz nam kawę. :)

Kup mi kawę :)

Podsumowanie wycieczki

Uczestnicy wycieczki Asia, ja
Przebieg wycieczki Przebieg wycieczki

Tagi:

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk
Patryk
2 miesięcy temu

Doskonały opis, dziękuję 🙂

2
0
Would love your thoughts, please comment.x