Prosečné

11.06.2016
Asia, ja + PTT

W sobotę 11 czerwca wybraliśmy się na kolejką wycieczkę z oddziałem Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Bielsku-Białej. Tym razem naszym celem było Prosečné położone w Górach Choczańskich, położone w bliskich sąsiedztwie Tatr Zachodnich.

Naszą przygodę rozpoczęliśmy u wylotu Doliny Kwaczańskiej. Malowniczy zielony szlak prowadzić nas drogą nierzadko wyciosaną w skale, nad ostrymi zboczami Doliny Kwaczańskiej.

Szlak wyciosany w skale
Szlak wyciosany w skale

Po wejściu w Oblazach na szlak niebieski, szybko doszliśmy do wodnych młynów, które są dostępne do zwiedzania dla turystów.

Dolny Młyn
Dolny Młyn

Dolina w niektórym miejscach otoczona jest dosłownie skalnymi murami, wśród których drogę wytycza sobie woda tworząc bardzo ciekawe wodospady.

Kamienny mur
Kamienny mur

 

Wodospad z drabiną
Wodospad z drabiną

Po wyjściu z kamiennym murów na łąkę, wyszliśmy na łąki z pagórkami, na którym położona jest wieś Wielkie Borowe. Tutaj też opuszczaliśmy nasz niebieski szlak, by ponownie znaleźć się na zielonym, który już prowadzić na szczyt Prosečnégo.

Wieś Wielkie Borowe widziane z niebieskiego szlaku
Wieś Wielkie Borowe widziane z niebieskiego szlaku

Wychodząc na Prosečné w pewnym momencie widać było fragment Tatr Zachodnich, które są bardzo blisko położone od tej części Gór Choczańskich.

Tatry Zachodnie widziane ze szlaku
Siwy Wierch i Ostra (Tatry Zachodnie) widziane ze szlaku

W pobliżu szczytu doszliśmy do potężnych wiatrołomów i gdyby nie poprzednia grupa, która już na nas czekała na szczycie, mielibyśmy ogromne problemy, aby je pokonać. I tak nie było łatwo, ale jakoś pomału się udało zdobyć szczyt.

Ogromne wiatrołomy na szlaku w pobliżu szczytu
Ogromne wiatrołomy na szlaku w pobliżu szczytu

Widoki ze szczytu może nie były imponujące, ale mimo padającego lekkiego deszczu, każdy z nas na pewno cieszył się, że udało mu się pokonać te wszystkie przeszkody.

Widoki ze szczytu
Widoki ze szczytu

 

Widoki ze szczytu
Widoki ze szczytu

Zejście z Prosečnégo było już miłe i przyjemne w porównaniu do wyjścia. 🙂

Zejście z Prosecnego z stronę Kotliny Svorad
Zejście z Prosecnego z stronę Kotliny Svorad

 

Ciężki sprzęt na szlaku
Ciężki sprzęt na szlaku

 

Krowy i owce na Svoradzie
Krowy i owce na Svoradzie

Na Kotlinie Svorad znów mieliśmy lekkie problemy orientacyjne, ale jakoś z nich szczęśliwie wybrnęliśmy.

Kotlina Svorad
Kotlina Svorad

Dolina Prosiecka przywitała nas łańcuchami, linami i drabinkami. To było bardzo fajne urozmaicenie na koniec wycieczki. Jedynym minusem, było to że kamienie i skały było bardzo śliskie i trzeba było bardzo uważać.

Dziewczyny na łańcuchach prowadzących na dno wąwozu
Dziewczyny na łańcuchach prowadzących na dno wąwozu

 

Dziewczyny pokonują metalową drabinkę
Dziewczyny pokonują metalową drabinkę

 

Metalowa drabinka w Dolinie Prosieckiej
Metalowa drabinka w Dolinie Prosieckiej

 

Kamienny wąwóz z metalowymi drabinkami i łańcuchami
Kamienny wąwóz z metalowymi drabinkami i łańcuchami

Po pokonaniu metalowych przeszkód skręciliśmy jeszcze w stronę wodospadu Červené piesky. Po drodzę spotkaliśmy ślimaka winniczka maszerującego sobie po ścieżce.

Winniczek na drodze do Wodospadu Czerwone Piaski
Winniczek na drodze do Wodospadu Czerwone Piaski

Wodospad był całkiem niezły, tyle że niewielka ilość wody sprawiła, że nie robił takiego wrażenia, jakiego zazwyczaj robią duże wodospady.

Wodospad Czerwone Piaski
Wodospad Czerwone Piaski

Na koniec jeszcze czekała nas poręcz nad Prosiečanka, mostki, kładki i brama skalna.

Asia pokonuje skały nad Prosieczanką
Asia pokonuje skały nad Prosieczanką

Warto było się wyedukować, co i jak długo się rozkłada w przyrodzie.

Co jak długo się rozkłada po słowacku
Co jak długo się rozkłada po słowacku

 

Wyjście z Doliny Prosieckiej
Wyjście z Doliny Prosieckiej

Prosečné

Zobacz pełną galerię zdjęć »

Tagi: ,