Zimowa Wielka Racza

22.01.2017
Asia, ja
Zimowa Wielka Racza
5 (100%) 1 głos[ów]

Wg wszystkich pogodowych prognoz ta niedziele zapowiadała się wyjątkowo słonecznie. Asia postanowiła więc, że zrobimy bardzo popularne kółeczko z Rycerki Kolonii na Wielką Raczą. Trasa wycieczki miała wieść przez Przegibek i Bendoszkę Wielką, następnie szlakiem granicznym przez Kikule,  Jaworzynę, Bugaja, Orła i Małą Raczę na jej wyższą siostrę.

Na początku już w Rycerce był problem z zaparkowaniem samochodu, bo było wszystko mocno zasypane, ale jakoś udało nam się zaparkować na pętli busowej. 🙂 Z niej rozpoczęliśmy mozolną wędrówkę zielonym szlakiem w kierunku Przegibka. Na szlaku panował duży ruch, my akurat wędrowaliśmy za dwójką narciarzy. 🙂

Idziemy za narciarzami na Przegibek
Idziemy za narciarzami na Przegibek

Było bardzo ciepło i szło nam się bardzo przyjemnie. Momentami trzeba było nawet ściągać rękawiczki i czapkę, by się przewietrzyć, bo w słońcu miejscami była sauna.

Pnąc się w górą szybko można było dojrzeć nasz końcowy cel wyprawy – Wielką Raczę.

Końcowy cel naszej wyprawy - Wielka Racza
Końcowy cel naszej wyprawy – Wielka Racza

Nie ukrywam, że trochę nam się dłużyła droga w kierunku Przegibka, natomiast na Bendoszkę wyszliśmy bardzo szybko. Tuż pod szczytem minęły nas dwie panie zjeżdżające w niego na sankach. 🙂

To był już chyba mój piąty raz na Bendoszce, ale dopiero teraz mogłem podziwiać z niej te słynne widoki. A było widać sporo, od Beskidu Śląskiego zaczynając, poprzez najwyższe wzniesienia Beskidu Żywieckiego, po Tatry oraz Małą Fatrę. Poprostu, cud miód, malina. 🙂

Zrobiliśmy sobie na szczycie krótką przerwę, na jedzenie i herbatę. Mieliśmy stawać w schronisku na Przegibku, ale z racje tego, że tu było tak pięknie, to tam w ogóle się nie zatrzymywaliśmy.

Widok z Bendoszki Wielkiej w kierunku Pilska
Widok z Bendoszki Wielkiej w kierunku Pilska
Widok z Bendoszki Wielkiej na Małą Fatrę
Widok z Bendoszki Wielkiej na Małą Fatrę

Dalsza trasa przebiegała zgodnie z planem. Szybko zameldowaliśmy się na Kikule. Trudno powiedzieć jakim szliśmy szlakiem, ponieważ szliśmy tam, gdzie było przetarte, a najbardziej przetarte było na granicy, stąd bardziej od szlaku czerwonego, szliśmy nieistniejącym szlakiem niebieskim. 🙂

W okolicach Jaworzyny, widok na Tatry był niesamowity… szczerze mówiąc tak wyraźnych Tatr jeszcze nie widziałem…

Widok na Tatry ze szlaku granicznego pomiędzy Przegibkiem a Wielką Raczą
Widok na Tatry ze szlaku granicznego pomiędzy Przegibkiem a Wielką Raczą
Asia zjada choinkę na tle Tatr
Asia zjada choinkę na tle Tatr

W okolicy Przełęczy Śrubita nasza droga weszła już całkowicie na szlak czerwony, dlatego nie zdobyliśmy wierzchołków Orła oraz Małej Raczy. Natomiast dzięki temu trochę szybciej znaleźliśmy się u celu wyprawy.

Słońce już powoli kończy dniówkę
Słońce już powoli kończy dniówkę
Przemierzamy w cieniu halę pomiędzy Małą a Wielką Raczą
Przemierzamy w cieniu halę pomiędzy Małą a Wielką Raczą
Z przodu: Przegibek z Banią, a z tyłu Mała i Wielka Rycerzowa
Z przodu: Przegibek z Banią, a z tyłu Mała i Wielka Rycerzowa

Halę na Raczy pokonywaliśmy już praktycznie w cieniu, ale jak się potem okazało słońce jeszcze długo świeciło nad horyzontem. Mimo że liczyliśmy na zachód słońca z wieży, to jednak nie udało się nam na niego doczekać. 🙂 Głód i pragnienie zrobiły swoje i zachód świętowaliśmy już przy kawce i pysznym obiadku. 🙂

Dziękujemy również Panu Słowakowi, który nam zrobił to bardzo ciepłe zdjęcie oraz pokazał nam wszystkie okoliczne szczyty z wieży widokowej. 🙂

My na wieży na Wielkiej Raczy
My na wieży na Wielkiej Raczy

Trasa wycieczki

Trasa w portalu PlanetaGor.pl